Wywiad z OLIEGIEM ACHREMEM, kapitanem Asseco Resovii Rzeszów
RE: Ostatnim sprawdzianem formy przed pojedynkiem z Delektą był turniej o Puchar Prezydenta Krosna. Wasza gra, szczególnie w pojedynku z AZS Politechniką (porażka 1-3 – przyp. red), nie wyglądała najlepiej.
- Bardzo chcieliśmy wygrać ten turniej, ale w spotkaniu z Politechniką, które decydowało o końcowym zwycięstwie, popełniliśmy za dużo błędów w zagrywce i przyjęciu. Nienajlepiej wyglądała też nasza gra na kontrze i dlatego przegraliśmy. Musimy z tej porażki wyciągnąć odpowiednie wnioski i mam nadzieję, że to był tylko niezbyt udany dzień. Widać też było, że zawodnicy, którzy dołączyli do nas po swoich meczach na kadrze (Tichacek, Bojić i Grozer) nie byli jeszcze w pełni przygotowani. Potrzebowali kilka dni adaptacji. Myślę, że do meczu z Delektą przygotowaliśmy się jak najlepiej. Dużo i solidnie trenowaliśmy podczas tej przerwy w rozgrywkach i to powinno procentować. Nie było nam łatwo, bowiem brakowało aż sześciu zawodników, ale jakoś sobie radziliśmy. Teraz dla nas najważniejsze jest zdobywać punkty w PlusLidze.
RE: Czy jest pan zaskoczony wysoką pozycją Delekty w Pluslidze? W sobotę czeka was bardzo ciężki pojedynek, choćby z racji tego, że bydgoszczanie zawsze w rundzie zasadniczej spisywali się w Rzeszowie bardzo dobrze, a w ostatnich dwóch sezonach wygrywali...
- Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas bardzo ciężki mecz, tym bardziej, że nie graliśmy ze sobą cały miesiąc, a rywale podczas tej przerwy byli niemal w komplecie. Nie ma co patrzeć w przeszłość. Każdy sezon jest inny i każdy mecz ma swoją historię. Musimy byś skoncentrowani, grać swoje i zwyciężyć. Wysoka pozycja Delekty nie jest dla mnie zaskoczeniem, bo to bardzo dobrze poukładany zespół. Na każdej pozycji są solidni, wartościowi zawodnicy. Grają w tym sezonie bardzo fajnie i praktycznie wszystko im wychodzi. Zobaczymy jak potoczą się losy tego meczu. My ze swej strony postaramy się wygrać i nie zawieść naszych wspaniałych kibiców. Oprócz punktów w lidze walczymy cały czas o jak najlepsze rozstawienie przed Pucharem Polski i chcemy nie tylko wygrać z Bydgoszczą, ale też w kolejnym meczu w Jastrzębiu. Miejsce w czwórce po I rundzie gwarantuje udział w PP od ćwierćfinałów, bez konieczności grania dodatkowego meczu w 1/8 finału. Z optymizmem patrzymy w przyszłość. Wierzymy w nasze umiejętności i zwycięstwa.
RE: Oglądał pan rywalizację w Pucharze Świata, gdzie z powodzeniem o przepustki do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie walczyła dwójka z Asseco Resovii, Piotr Nowakowski i Krzysztof Ignaczak?
- Wszyscy w drużynie im kibicowaliśmy. Nawet jak nie było okazji obejrzeć meczu w TV na żywo, to potem oglądaliśmy powtórki. Polska reprezentacja potwierdziła na tle najlepszych drużyn na świecie jaką siłą dysponuje PlusLiga. Jestem też bardzo szczęśliwy, że Piotrek i Krzysiek tak dobrze spisywali się w turnieju. Dołączyli do nas w dobrych nastrojach, choć wiem, że po takim wyczerpującym turnieju jest im ciężko. Psychicznie i fizycznie są wykończeni. To są jednak profesjonaliści i na pewno zrobią wszystko, żeby teraz pomóc naszej drużynie.
Więcej na temat meczu Asseco Resovia Rzeszów vs Delecta Bydgoszcz przeczytacie w oficjalnym biuletynie RE, dostępnym bezpłatnie na stronie www.RE.presspekt.pl
Zdjęcie: biuro prasowe Asseco Resovii